Strona główna > Polski > WIADOMOŚCI > "Promyk" w październiku

"Promyk" w październiku

Środa 6 listopada 2013

Moi Przyjaciele!

Jak wiecie, czwartego października wspominamy św. Franciszka z Asyżu. Obecny Papież obrał sobie to imię, aby wskazać na drogę swojego Pontyfikatu. Papież, poprzez nauczanie i postępowanie, wyraźnie wskazuje na wartości, którymi żył Biedaczyna z Asyżu: na ubóstwo, prostotę, umiłowanie, Pana Jezusa w Eucharystii, Matki Najświętszej i Kościoła Świętego. Słyszeliście na pewno, zresztą czytacie o tym w „Promyku”, że św. Franciszek kochał całe stworzenie. Zachwycał się słońcem, księżycem, roślinami, wodą, zwierzętami. Nazywał wszystko, co Bóg stworzył, swoimi braćmi i siostrami. Zastanawiamy się, dlaczego potrafił z całego serca kochać? Dlatego, że całkowicie wyrzekł się siebie, że ukochał Pana Jezusa i Jego Matkę. Św. Franciszek poszedł do Ziemi Świętej, aby nawracać wyznawców islamu. Niestety nie udało mu się nawrócić ówczesnych władców arabskich, ale otrzymał od nich zgodę na opiekowanie się miejscami uświęconymi obecnością Pana Jezusa, uznawanego przez nich tylko za Proroka. Św. Franciszek zdobył Ziemię Świętą nie orężem i wojną, lecz miłością w sercu. Św. Franciszek, gdy widział skłócone ze sobą miasta, ludzi, od razu stwierdzał, że to sprawa szatana i wypędzał go poprzez modlitwę. Dlatego do dzisiaj pozdrowieniem Franciszkanów jest: Pokój i dobro! W naszych czasach św. Franciszek na pewno modliłby się nad tymi ludźmi, którzy niby kochają zwierzęta, a utrudniają życie ludziom i są dla nich okrutni. Moi Przyjaciele, św. Franciszek uczy nas prawdziwej miłości, która tryska z Serca Jezusowego. Jeżeli komuś się wydaje, że kocha stworzony świat, ale nie uznaje Boga, to jest bałwochwalcą. Kocha bowiem zwierzęta, rośliny, a prawdziwym Bogiem – Stwórcą, źródłem mądrości, gardzi.

Pozdrawia Was

o. Oskar i Promyk

Skomentuj ten artykuł

 
SPIP | wykonanie:Fotografia panoramiczna - wirtualne wycieczki | Se connecter | Mapa strony | Prace redakcyjne RSS 2.0