Strona główna > Polski > TWOJE ZDROWIE > ZROWIE CIAŁA > Leczenie naturalne > PROMIENNE SŁOŃCE W ZIOŁACH

PROMIENNE SŁOŃCE W ZIOŁACH

Środa 6 listopada 2013

Po bardzo mokrej wiośnie, która przyczyniła się do opóźnienia prac przy budowie Groty Niepokalanej na zboczu Orłowej w Brennej Leśnicy, przyszło upalne lato. W godzinach południowych nie można pracować przy Grocie, bo temperatura sięga nawet 40°C. W tym czasie z moimi znajomymi wykonujemy jakieś prace w cieniu. Najczęściej zajmuję się wtedy zbiorem ziół. Zbytnio nie zastanawiam się, jakie mieszanki z tego powstaną. Jesienią wkładam wszystkie wysuszone zioła w płócienne torby i dopiero wtedy myślę, jakie mieszanki z nich powstaną. Zwykle największy wór ziołowy, jaki powstaje, to mieszanka „uniwersalna”. Musi być tego dużo, bo wielu moich znajomych chce ją pić. Uniwersalną nazywam tę mieszankę ziół, którą każdy może pić przez cały dzień. Składają się na nią: liście maliny, liście jeżyny i winorośli, trochę liści orzecha włoskiego, liści brzozy i czeremchy, kwiaty głogu i czarnego bzu, ziele dziurawca, trochę macierzanki i krwawnika, różne odmiany mięty, kwiat lipy. Można tam jeszcze dołożyć trochę liści czarnej porzeczki. Ważne jest, aby intensywne zapachy czy smaki nie zdominowały całej mieszanki. Dlatego liści brzozy, orzecha włoskiego, liści czarnej porzeczki i krwawnika musi być w całej masie suszu stosunkowo mało. Natomiast liści malin, kwiatu lipy i dziurawca jak najwięcej. Zresztą trzeba eksperymentować, aby po kilku latach wiedzieć, że to jest ta ulubiona – przeze mnie i innych, mieszanka z pełnym bukietem zapachów ziół. Sam się czasami dziwię, gdy wyciągam zioła ze słoja, aby je zaparzyć w dzbanku, że tak wspaniale pachną. Tych aromatów nie czuło się przy zbieraniu. Drodzy Czytelnicy „Zwycięstwa Niepokalanej”, jest to przykładowa mieszanka do codziennego picia. Wiemy, że mieszanki mogą być zróżnicowane, bogatsze w składzie. Ważne, aby nie bać się zbierać ziół. Mało jest u nas trujących ziół. Warto też wiedzieć, że liście najlepiej zbierać wiosną, gdy są młode, ale jeśli czas nie pozwolił na wiosenne zbiory, to można również pozbierać i w lecie z młodych odrostów. W lecie zbieram liście winorośli, bo i tak trzeba przycinać odrosty. Ładniejsze listki wybieram do suszenia. Liście winorośli można wykorzystywać nie tylko w ziołolecznictwie, ale w kuchni jako dodatek do kiszenia ogórków i pomidorów. Nadają się do tego także liście dębu. Gdy słońce mocno grzeje, zapomina się, że przyjdzie zima i życiodajnego światła będzie dużo mniej. Trzeba w lecie porobić zapasy, aby zamknąć trochę słońca w przetworach owocowych, warzywnych i różnych mieszankach ziołowych. Jeszcze dziś pomyślcie, jakie możecie zerwać zioła. Przecież to dla nas wszystko stworzył Bóg, abyśmy z bogactwa przyrody mogli mądrze korzystać i byli zdrowi, codziennie lecząc się pożywieniem i odpowiednimi napojami.

tekst i zdjęcia: o. Oskar

Skomentuj ten artykuł

 
SPIP | wykonanie:Fotografia panoramiczna - wirtualne wycieczki | Se connecter | Mapa strony | Prace redakcyjne RSS 2.0