Strona główna > Polski > WIADOMOŚCI > Listopadowy "Promyk"

Listopadowy "Promyk"

Poniedziałek 3 grudnia 2012

Moi Przyjaciele!

W naszych sercach jest pragnienie, aby być wspaniałymi, wielkimi, doskonałymi, pięknymi. Czasami nie przyznajemy się do błędów, nawet kłamiemy po to, aby wyglądać lepiej w oczach innych. Po grzechu pierworodnym mamy bowiem „rozprogramowany” system wartości, sposób dążenia do doskonałości, czyli do świętości. Pismo święte mówi o grzechu człowieka, o jego nieposłuszeństwie, a przecież powinien on słuchać Boga. Nasz Niebieski Ojciec nieustannie mówi: „Świętymi bądźcie!”. Wielu chrześcijan wybrało tę drogę, która jest trudna, bowiem wymaga różnych ofiar i zaparcia się samego siebie. Tę drogę wybierają ludzie mądrzy. Dzisiaj zwolennicy zła chcą być głośniejsi i mówią, że brzydota jest ciekawa, że zło pasjonujące, że każdy może robić, co tylko chce. Gdy po jakimś czasie osoby te wpadają w sidła niewoli gier, narkotyków, alkoholu, nieskromności cielesnej, już o nich nie mówi się jak o bohaterach, ale jak o biednych niewolnikach nałogów. Moi Przyjaciele, popatrzmy na tych, którzy szli drogą świętości do domu Ojca w niebie, do obiecanej Ojczyzny, gdzie mieszkań jest wiele. Popatrzmy też na idących dzisiaj drogą świętości. Ci, którzy cieszą się chwałą nieba, nieustannie nam pomagają, chociaż ich nie widzimy. Kościół w ciągu roku przypomina imiona wielu świętych, a pierwszego listopada Wszystkich Świętych, czyli tych, którzy są już w niebie. Przyzywajmy ich nieustannie w naszych modlitwach, a najchętniej Matkę Bożą, która jest Królową Wszystkich Świętych. Dzisiaj dołączmy do grona tych, którzy w swoim sercu jako Pana mają Jezusa, a na ustach nieustannie święte Imiona: Jezus, Maryja i Józef. Idźmy nieustannie w górę, wspinajmy się wytrwale i bądźmy pewni zdobycia szczytu. W Roku Wiary starajmy się zachęcać naszych rówieśników, a nawet starszych, do podążania drogą wiary, drogą Bożej mądrości.

Pozdrawia Was

o. Oskar i Promyk

Skomentuj ten artykuł