Strona główna > Polski > CZYTELNIA > KRUK I GOŁĘBICA (1)

KRUK I GOŁĘBICA (1)

Piątek 7 września 2012

Wspierając się łaską dusza–oblubienica pielgrzymuje po drogach świata jak gołębica, która po potopie niosła w dziobie gałązkę oliwną, znak zakończenia czasu próby. Idzie ze wzrokiem utkwionym w Ukochanego, który prowadzi ją wyciągniętą ku niej ręką i przyciąga promieniami swego blasku. Stąpa po zielonych (symbol nadziei) brzegach tego świata. Ukryta w samotności jak synogarlica, która odnalazła swe gniazdo w cieniu Oblubieńca, żyje jedynie miłością, wewnętrznie prowadzona przez Ducha Świętego. (Z ciemności do światła Ikona i poezja Pieśni Duchowej św. Jana od Krzyża – Miniatury). W kosmosie, który Bóg powołał do istnienia przez słowo stworzenia „niech się stanie”, wszystko jest symbolem, ponieważ każda rzecz jest na swój sposób wyrazem i nosicielem idei Boga, a przez to obrazem wiecznej Mądrości. Dla nas, ludzi, obraz jest drogą do prawzoru. Każda rzecz poznawana przez zmysły, jest połączeniem wiecznej idei i przemijającej materii. Wskazuje na to, co wieczne i w ten sposób staje się „symbolem”. Symbole kryją w sobie obiektywną treść, która została im nadana dopiero przez ducha ludzkiego. Ludy pierwotne poszukiwały na swój sposób niewidzialnego Boga, pragnęły Go dotknąć i znaleźć. Słowo „dotknąć” należałoby rozumieć dosłownie. Kto wzywał bogów niebieskich, próbował ich uchwycić wznosząc ręce, kto modlił się do bogów podziemnych, dotykał ziemi. Objawienie biblijne przywraca tym elementom symboliki kosmicznej, mitycznie interpretowanej przez pierwotne ludy, ich prawdziwe znaczenie, gdyż jest ono wyrazem stwórczej mocy Bożej. Bóg objawia się przez zadziwiające czyny, które stają się wydarzeniami historii zbawienia i są typami Nowego Testamentu. Ujawnianie się Boga w naturze nie znosi symboliki, lecz ją poszerza i asymiluje. Przykładem może być tu woda. Nad tym elementem życia unosił się Duch Boży. W czasie potopu woda posłużyła jako narzędzie kary za popełnione przez ludzi grzechy, ale i ocaliła Izraelitów uciekających przed Egipcjanami. Wszystkie te wielkie wydarzenia zawierają zapowiedź sakramentu chrztu. Słowa Pisma Świętego odsłaniają odwieczne zamierzenia Boga, odwieczny plan zbawienia człowieka w Chrystusie. Jest to plan uniwersalny, odnoszący się do wszystkich ludzi stworzonych „na obraz i podobieństwo Boże” (Rdz 1, 26). Skierujmy naszą myśl na tekst z Księgi Rodzaju ukazujący wyjątkową rolę Maryi w odwiecznym planie zbawienia człowieka w Chrystusie, gdyż przez Najświętszą Maryję Pannę przyszedł na świat Jezus Chrystus i przez Nią też chce On w świecie panować. „A po czterdziestu dniach Noe, otworzywszy okno arki, które przedtem uczynił, wypuścił kruka; ale ten wylatywał i zaraz wracał, dopóki nie wyschła woda na ziemi. Potem wypuścił z arki gołębicę, aby się przekonać, czy ustąpiły wody z powierzchni ziemi. Gołębica, nie znalazłszy miejsca, gdzie by mogła usiąść, wróciła do arki, bo jeszcze była woda na całej powierzchni ziemi; Noe, wyciągnąwszy rękę, schwytał ją i zabrał do arki. Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z arki gołębicę i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła. I czekał jeszcze siedem dni, po czym wypuścił znów gołębicę, ale ona już nie powróciła do niego.” (Rdz 8, 6–12). Powyższy fragment wskazuje na poczynania Noego z ptakami. Kruk wylatywał i zaraz powracał, dopóki ziemia nie wyschła. Wtedy więcej nie powrócił i nie przyniósł żadnej wiadomości. Natomiast ponowne użycie gołębicy do zbadania stanu wody wskazuje na jej użyteczność. Mimo iż ziemia wyschła, gołębica powróciła niosąc w dziobie zielony listek. Przynosząc wiadomość gołębica okazała się bardzo użyteczna dla Noego, czego nie można powiedzieć o kruku. Zanim przejdziemy do analizy perykopy Rdz 8, 6–12, aby lepiej odczytać przesłanie interesującego nas fragmentu, wpierw należy przyjrzeć się kompozycji i strukturze Księgi Rodzaju. Cytowany fragment wpisuje się w ogólny cel całej księgi, jakim jest przedstawienie prehistorii i początków Izraela. Zawiera ona historie biblijne od stworzenia świata do wyjścia Izraela z Egiptu. Umieszczone są również najbardziej znane motywy biblijne jak: Adam i Ewa, Kain i Abel, Arka Noego, Wieża Babel, opowiadania o biblijnych patriarchach. Księgę tą charakteryzuje łatwy przekaz w formie opowiadania i rodowody, które spełniają zasadę łączności w dwóch wymiarach: czasu (następstwo pokoleń) i przestrzeni. Prehistoria dzieli się na dwie części: przed potopem i po potopie. W obu częściach występuje ta sama struktura, która stanowi układ dziejów pierwszych ludzi. Są nimi: dobroć Boża w stworzeniu, przyjaźń ludzi z Bogiem, grzech ludzi, jeszcze większy grzech ludzi, kara jako warunek odnowy, troskliwość Boga o dzieło stworzenia. W obydwóch opowiadaniach wspólna jest myśl o pokusie i grzechu. Zawarty w tekście nakaz (por. Rdz 6, 14) ma na celu ochronę Noego i jego rodziny. Stawia także człowieka wobec problemu zaufania Bogu, a wykonanie nakazu, lub jego zaniechanie ukaże, kim naprawdę jest człowiek w relacji względem Boga. Opowiadania mają charakter wzorcowy i mają być odzwierciedleniem teraźniejszości. Ważne więc jest nie określenie czasowe, ale samo opowiadanie. Pismo święte po raz pierwszy wspomina o kruku w opowiadaniu o potopie. Noe wraz ze swoją rodziną uniknął zagłady, schroniwszy się w arce. Zanim jednak po ustaniu deszczu odważył się wyjść na ląd, posłał skrzydlatych wysłańców, którzy mieli mu przynieść pełną nadziei informację o możliwości wyjścia na ziemię. Najpierw wysłał kruka. Noe jednak czekał na próżno na jego powrót. Według tradycji Kościoła i nauczania świętych – Augustyna, Hilarego i innych, w kruku widziano symbol rozpusty, nieczystości, zatwardziałości serca i braku szacunku. Symbolizował on również niewiernych, tych, którzy porzucili Kościół – arkę, grzeszników i grzech, zwodzicieli wiernych. Symbolizował zatem szatana. Ta symbolika jest bardzo znacząca i wpisuje się w strukturę i charakter opisu stworzenia i upadku pierwszych ludzi. Podobnie jak wąż zwiódł pierwszych ludzi, tak kruk wypuszczony przez Noego z nadzieją, że przyniesie informacje o stanie wody, zwodzi go i nie powraca. Należy się zastanowić, co spowodowało, że wysłannik mimo zżycia się z arką opuszcza ją bezpowrotnie, buntuje się przeciw Noemu. W logicznej konsekwencji należy postawić pytanie o to, co było przyczyną buntu szatana? Należałoby przypuszczać, że szatan poczuł się zraniony w swej zachłannej egoistycznej „miłości” do Boga, który obdarzył miłością człowieka: „Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.” (Mdr 2,23–24). Nie oznacza to, że w tym momencie przestał służyć Bogu. W Starym Testamencie jest wręcz ukazywany jako urzędnik na dworze Boga, ale urzędnik, który gromadzi przeciwko człowiekowi materiał dowodowy. Szatan nie jest więc wrogiem Boga, ale wrogiem człowieka. Oczywiście stał się on przez to również przeciwnikiem planów, jakie Bóg ma względem ludzkości. Po śmierci Jezusa na krzyżu utracił on możliwość oskarżania nas (por. Ap 12). Przyczyną upadku Szatana nie była nienawiść do Boga, ale egoistyczna, chora i pełna zazdrości „miłość” do Boga, jakkolwiek dziwacznie brzmiałoby zestawienie miłości z egoizmem i zazdrością, zwłaszcza jeśli znamy Hymn o miłości św. Pawła. Pamiętamy, że kruk był wyobrażeniem grzesznika wtedy, gdy wypuszczony z arki nie powrócił do niej i w odróżnieniu od gołębicy nic nie przyniósł. Według wersji, jaką przekazuje Septuaginta, kruk, kiedy nie znalazł miejsca, gdzie mógłby usiąść, nie powrócił do arki, gdyż wszędzie zalegające trupy dostarczały mu wystarczająco dużo pożywienia. Nie odstraszały go ani brudy ani nieczystości, bo właśnie one są jego żywiołem. Na sławnym triesteńskim sarkofagu, pochodzącym z czasów starochrześcijańskich, arka Noego wyobrażała Kościół, a kruk tych, którzy zostali z niego wyłączeni. Kruk znajduje się na zewnątrz arki, wypełnionej ludźmi i zwierzętami i spogląda z otwartym dziobem na jej bezpiecznych mieszkańców, jak gdyby chciał wyrazić złość, że Bóg obdarzył człowieka miłością. W Nowym Testamencie są bardzo liczne wzmianki o Szatanie jako przeciwniku Bożych planów, realizowanych przez Jezusa Chrystusa. Syn Boży wypełnia obietnicę daną przez Jahwe po upadku człowieka, że pewnego dnia ludzkość zatriumfuje nad swym wrogiem (Rdz 3,15; por. 1J 3,8). Chrystus zmaga się z Szatanem na pustyni, gdzie diabeł kusi Go, aby wykorzystał swoją moc do zaspokojenia ludzkich pragnień i potrzeb (Mt 4,1–11, Mk 1,13; Łk 4,1–13). Szatan uważa samego siebie „za władcę tego świata” (J 12,31; 14,30; 16,11; 2Kor 4,4), lecz jego pozorne zwycięstwo staje się dla niego dniem sądu. Jan stwierdza, że Szatan był od początku zabójcą (J 8,44) oraz inspiratorem wszystkich zabójstw (1J 3,12). Złowroga działalność Szatana zmierza do wyrwania słowa Bożego z serc ludzkich (Mk 4,15), „aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni”. Szatan zasiewa kąkol, czyli zło na świecie (Mt 13,39) oraz jest ojcem grzeszników (J 8, 38.41.44). Szatan pragnie również odkryć słabość uczniów i oskarżyć ich przed Bogiem, Jezus jednak wstawia się za nimi, aby nie ustała ich wiara (Łk 22,31).

ciąg dalszy nastąpi

fr. Tymoteusz Kaczmarczyk OCist

Skomentuj ten artykuł

 
SPIP | wykonanie:Fotografia panoramiczna - wirtualne wycieczki | Se connecter | Mapa strony | Prace redakcyjne RSS 2.0