Strona główna > Polski > CZYTELNIA > GOSPODARZ I JEGO KOŃ

GOSPODARZ I JEGO KOŃ

Środa 6 listopada 2013

Pewien gospodarz miał dużo koni i bardzo dbał o wszystkie. Jednak jednego konia kochał najmocniej, a ten darzył gospodarza szczególną przyjaźnią. Któregoś dnia koń ten wpadł do głębokiego dołu. Jeden z pracowników gospodarza pobiegł do swojego pracodawcy i powiedział mu o tym, co się zdarzyło. Zrozpaczony gospodarz pospieszył na miejsce wypadku, aby ratować swojego ulubionego konia. Na miejscu zobaczył, że sytuacja jest beznadziejna. Ze łzami w oczach patrzył na swojego konia i słuchał jego żałosnego rżenia. Pracownicy radzili mu, aby go zastrzelić, żeby się nie męczył. Gospodarz jednak nie chciał się na to zgodzić. Po jakimś czasie posłał pracowników po łopaty. Gdy je przynieśli, kazał powoli sypać ziemię do głębokiego dołu. Za każdym razem, gdy ziemia spadała na konia, on strzepywał ją i udeptywał nogami. Powoli, po całym dniu pracy, koń – ku ogromnej radości gospodarza i jego pracowników, wydostał się z pułapki. Nigdy nie powinniśmy poddawać się trudnościom i rezygnować z działania. Pan Bóg zawsze przychodzi nam z pomocą. My jednak powinniśmy robić wszystko, by współpracować z Nim i szukać Jego pomocy.

s. Marta Sojka – misjonarka z Angoli

Skomentuj ten artykuł

 
SPIP | wykonanie:Fotografia panoramiczna - wirtualne wycieczki | Se connecter | Mapa strony | Prace redakcyjne RSS 2.0